Skip to content

Lekarze-autorzy – prorocy lub spekulanci ad

2 tygodnie ago

561 words

Ten gatunek jest niezwykły, ponieważ obejmuje zarówno fikcję, jak i literaturę faktu. Prace takie charakteryzują się ich tematyką; zajmują się wyłącznie latami kształcenia medycznego na studiach licencjackich i magisterskich. Ich tematem jest stworzenie lekarza, wariacja na temat tradycyjnego Bildungsroman. Wreszcie, książki tego typu są pisane i publikowane podczas lub wkrótce po doświadczeniach związanych z ich stronami, w przeciwieństwie do autobiografii lub wspomnień, w których szkoła medyczna jest przywoływana wiele lat później i zwykle jako jedna część pełniejszego portretu. Pierwszą rzeczą, którą zauważył prawie każdy, kto czyta więcej niż dwie z tych książek, jest ich niezwykła identyczność w rejestrowaniu wstrząsów wchodzenia w trening medyczny: grubych anatomii i laboratoriów chirurgii psów; pierwsza pobrana krew, pierwsze nakłucie lędźwiowe, pierwsze porody i pierwsza śmierć; zjadliwy, ale troskliwy, lub odwrotnie, błyskotliwy, ale zimny lekarz; Sobotnia noc na pogotowiu, kiedy całe miasto wydaje się okaleczone lub oszalałe. Pewne elementy fabuły i charakteru są standardem w medycznej melodramacie, mimo że terapia i technologia zmieniają się przez lata. Indywidualna niepewność i zwątpienie, podekscytowanie, rozczarowanie, a czasem ponowne potwierdzenie pozostają niezmienne.
To, co zmieniło się najbardziej przez te lata, to ton tych relacji i motywacje ich pisania. Jednym wspólnym tematem jest udręka lekarza w kwestii śmierci pacjenta. Czy operacja była zła. zastanawiał się Kenneth Klein w 1981 roku. Operacja … mogła być miłosierna w przyspieszaniu jego śmierci, ale jakże osobliwym sposobem na usprawiedliwienie operacji! 11 W 1983 roku Jane Patterson wyznała: Oni umierają na nowotwory ginekologiczne, a ja byłem kobieta, a może umrę w ten sposób, a mój strach przed ich śmiercią splata się z moim przerażeniem mojej śmierci. 12 Równowaga między interwencją a dobrą śmiercią leży u podstaw tych komentarzy, poczucie wartości osobistych, które można ostatecznie rozwiązać tylko osobiście.
Pojawienie się zleceń typu nie-odradzaj (DNR), zapisanych w nowszych książkach, nie eliminuje potrzeby, aby młodzi lekarze pogodzili się ze śmiercią, ani nie ułatwili jej, ale nacisk pisma przesunął się na rozpatrywanie polityki bardziej niż sama śmierć. Stephen A. Hoffmann wyraża swój dyskomfort z heroiczną interwencją, gdy komentuje, że łatwo było mi życzyć, aby heroiczne wysiłki zostały oszczędzone tam, gdzie rodzinie trudno było nie prosić o pełną rozprawę sądową. [13] Perri Klass zmienia swój pierwszy oświadczenie: Zasadniczo, DNR jest bardzo dobrą rzeczą , z oświadczeniem , a jednak, podobnie jak w przypadku wielu innych kwestii w szpitalu, na kwestię statusu [DNR] wpływa pole presji otaczającej lekarzy – nie najmniejszym z nich są przekonania lekarzy dotyczące leczenia pacjentów zagrożonych śmiercią
To, co trzyma wszystkie te relacje, to potrzeba, by każdy pisarz doszedł do osobistego zrozumienia śmierci i jak, jako lekarz, jak i człowiek, odpowiedzieć na to. Klein pisze w końcu o osiągnięciu takiego zrozumienia: Czuję siłę, ponieważ widzę te śmierci nie jako straszne tragedie, ale po prostu to, co musi się stać z nami wszystkimi . 15 Patterson ostatecznie rezygnuje z medycyny akademickiej, aby pracować w kobiecej przychodni zdrowia, gdzie czuje, że może praktykować medycynę w sposób bardziej korzystny zarówno dla jej pacjentów, jak i dla siebie.
[podobne: bebilon pepti dha, wykaz alergenów, przeglądarka skierowań na leczenie uzdrowiskowe z nfz ]